16
Gru.
0

Tajemnice organizmu, czyli chemia ciała

Perfumiarze bardzo dbają o to, by ich produkty nosiły atrakcyjne, przyciągające uwagę nazwy. Często są to określenia bardzo dowcipne lub nacechowane erotycznie. Niekiedy wymienienie nazwy własnych perfum może się okazać krępujące. Studentka zapytana kurtuazyjnie przez panią profesor, czym pachnie, może się czuć dziwnie, odpowiadając: „Very sexy” (Victoria’s Secret Beauty). Z kolei dyrektor szkoły może stać się przedmiotem żartów, jeżeli jego uczniowie dowiedzą się, że pachnie Obsesją (Obssesion Calvina Kleina), Egoistą (Egoistę Chanel) czy Samcem (Le Male J.P. Gaultiera).

Choć w zdecydowanej większości przypadków reakcja na takie nazwy pachnidel jest sympatyczna i życzliwa, osoby czułe na punkcie swojego autorytetu lub te, które łatwo wprowadzić w zakłopotanie i zawstydzić, powinny zastanowić się, czy nie lepiej kupić zapach o nazwie wywołującej mniej kontrowersyjne skojarzenia.

Na dobór perfum duży wpływ mogą mieć indywidualne właściwości ludzkiego ciała. Wydzieliny skóry, przede wszystkim pot, reagują z substancjami chemicznymi wchodzącymi w skład kompozycji i często zmieniają jej zapach. Może się więc okazać, że woń wymarzonych perfum po naniesieniu na szyję czy nadgarstki przeistacza się w niezbyt przyjemny aromat. W takim wypadku trzeba szukać innego, bardziej przyjaznego pachnidła.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>