07
Lis.
0

Siła tradycji w przemyśle perfum – dalszy opis

Ciekawą historię ma firma Parfums D’Orsay. Około roku 1815 Alfred d’Orsay, Francuz, któremu przyszło z powodów zawirowań historii mieszkać w Londynie, skomponował perfumy dla swojej kochanki, angielskiej arystokratki, i nazwał je Eau du Bouquet. Pięćdziesiąt lat później odnalezienie receptury, według której powstało to pachnidło, stało się inspiracją do założenia firmy. Tę liczącą już prawie dwa wieki kompozycję można podziwiać do dzisiaj – dostępna jest pod nazwą Etiquette Bleue. W ofercie firmy nie brak też nowszych zapachów, jak Chevalier d’Orsay czy Intoxication d’Amour.

Wśród koneserów pachnideł wielkim uznaniem od ponad dwóch stuleci cieszą się perfumy angielskie. To właśnie one tak zafascynowały Pierra-Francois Guerlaina, że założył w Paryżu sklep, w którym je sprzedawał i który wkrótce przekształcił się w firmę kreującą własne pachnidta.

Jednym z najstarszych angielskich wytwórców perfum jest firma Floris z Londynu, założona w roku 1730 przez Hiszpana Juana Fameniasa Florisa. Początkowo jego zakład świadczył przede wszystkim usługi fryzjerskie, jednak dzięki kontaktom właściciela, szybko zaczął sprowadzać z południa pachnące olejki i komponować na zapleczu sklepu pachnidta. Obecnie firma należy do ósmego pokolenia rodziny wywodzącej się od założyciela i jest oficjalnym dostawcą dworu królowej Elżbiety II i księcia Karola oraz… Jamesa Bonda, który używa słynnego zapachu No 89 tej firmy.

Angielskie korzenie ma również firma Creed. Założył ją w roku 1760 w Londynie krawiec James Henry Creed. Zakład oferował nie tylko wykwintne ubrania, lecz także pachnidta, które cieszyły się tak dużym powodzeniem, że od połowy dziewiętnastego wieku stały się najważniejszym produktem firmy. Wtedy też Creed przeniósł się do Paryża. Wielbicielką perfum tej firmy była np. angielska królowa Wiktoria, Jacqueline Onassis, Madonna i Naomi Campbell, której obecnie takich perfum nie wypada używać, gdyż lansuje własne zapachy. Jedne z najsłynniejszych perfum

Creeda noszą nazwę Fleurissimo – zostały skomponowane na zamówienie księcia Monaco Rainiera dla jego przyszłej żony Grace Kelly. Dużym uznaniem angielskich gentlemanów cieszy się także firma Penhaligon’s, założona w Londynie w roku 1870 przez fryzjera Williama Henry’ego Panhaligona. Dzisiaj firma dostarcza swoje zapachy na dwór księcia Walii i księcia Edynburga, który ponoć bardzo ceni kompozycję z roku 1872 o nazwie Hammam Bouquet. Wśród woni mistrza Panhaligona wychowywał się Winston Churchill – specjalnie dla jego rodziny powstał w roku 1902 zapach Blenheim Bouquet (słynny premier Anglii urodził się w Blenheim Palace). O dwa lata młodsza od Penhaligon’s jest firma Crown Perfumery założona przez Williama Sparksa Thomsona, wytwórcę krynolin i gorsetów. Na przełomie wieku XIX i XX jej zapachów używano niemal na całym świecie. Dzisiaj ma w ofercie takie zapachy, jak Merechale 90, którego receptura pochodzi ponoć z roku 1669, i Malabar.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>