14
Lis.
0

Perfumy wielkich mistrzów – dalszy opis

Twórcy zapachów odnajdują inspirację dla swoich dziel nie tylko w literaturze, sztuce czy uczuciach. Szukają nowych pomysłów i zapachów również w mniej lub bardziej dalekich i egzotycznych krajach. Słynne perfumy Old Spice były odzwierciedleniem marzeń bogatego amerykańskiego przemysłowca, któremu dalekie kraje kojarzyły się z wonią, jaka roztaczała się wokół żaglowców przewożących przyprawy korzenne. W perfumach Amarige firmy Givenchy umieszczono syntetyczny akord naśladujący woń Lazurowego Wybrzeża, a podstawowymi składnikami perfum Tommy Hilfigera są substancje pachnące jak popularne amerykańskie rośliny. Często zapach oddaje charakter jakiegoś miejsca do tego stopnia, iż znajduje to odbicie w nazwie perfum. Jeśli więc ktoś zna geografię, może wybrać perfumy w ogóle ich nie wąchając…

Telefon do Nowego Jorku to numer kierunkowy do Nowego Jorku i zarazem nazwa popularnych, kwiatowych perfum Caroliny Herrery. W założeniu zapach wenezuelskiej projektantki ma korespondować z atmosferą największej amerykańskiej metropolii i wiernie oddawać charakter mieszkających w niej kobiet. Jest więc nowoczesny i śmiały, zmysłowy i odrobinę wyzywający, romantyczny i zarazem wyrachowany. Mógłby być używany przez wszystkie główne bohaterki serialu „Seks w wielkim mieście”, choć zapewne u każdej z nich podkreślałby inne cechy. Na jednej pachniałby nieco prowokacyjnie, na innej budziłby skojarzenia z tęsknotą za romantycznymi uniesieniami, u kolejnej zaakcentowałby rozkoszną naiwność, a jeszcze u innej marzenia o powrocie do tradycyjnej roli kobiety. Cały czas jednak pozostawałby zapachem z silną osobowością, który dzięki wykorzystaniu stosunkowo niedawno odkrytych przez perfumiarzy nut, jak woń wody morskiej, kwiatów kaktusów czy lilii wodnej, budzi skojarzenia z nowoczesnością, nowymi technologiami, aktywnym trybem życia, czyli tym, co jest bardzo bliskie większości nowojorczyków.

Innym zapachem – hotdem dla tego miasta jest DKNY Donny Karan, który określa się nawet mianem „kwiatowo-miejskiego”. Jeśli jednak kompozycja Caroliny Herre- ry wydaje się odpowiadać trzydziestolatkom o wyrafinowanym guście, to perfumy Donny Karan przeznaczone są raczej dla kobiet o dekadę młodszych, które nie mają jeszcze wyrobionego dystansu do świata i na imprezach zamiast martini piją zmrożoną wódkę. Taką też nutę zawiera zapach DKNY, obok aromatu świeżo upranego T-Shirta i woni mokrych kamieni na brzegu Manhattanu. Jest to więc kompozycja dla kobiet odważnych, aktywnych i przebojowych, które potrafią czerpać radość z życia, zawsze jednak pamiętają o swoich celach. Takich np. jak biuro czy apartament ma Manhattanie…

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>