20
Lis.
0

Perfumy u pewnej studentki i pewnego maklera

Jak to wygląda w praktyce? Wyobraźmy sobie studentkę, która przychodzi na ważny egzamin do konserwatywnej i wymagającej pani profesor w dojrzałym wieku. Dziewczyna pachnie wibrującym i rozrywkowym Ultrafioletem Paco Rabane, erotycznym Sensi Armaniego albo hedonistycznym Angelem Thierry’ego Muglera. Woń tych pachnidet dociera do egzaminatorki, zanim studentka zdoła cokolwiek powiedzieć, i między innymi przekazuje następujące informacje:

– dziewczyna jest „rozrywkowa”, tym samym z pewnością nie koncentruje się na nauce

– lubi zwracać na siebie uwagę wszelkimi sposobami, czyli nie jest skromna $ stać ją na drogie perfumy, nie jest więc biedną studentką z trudem wiążącą koniec z końcem. Może dostać niską ocenę, bo nie zależy jej na stypendium naukowym

– jest zbyt pewna siebie.

Pierwsze wrażenie, jakie zrobi studentka na pani profesor, z pewnością nie będzie zbyt pozytywne, co nie wróży dobrze przebiegowi egzaminu. Jakich zatem perfum powinna użyć w tym wypadku studentka? Najprawdopodobniej typowych dla jej środowiska, pod warunkiem, że podkreślają skromność i aktywność. Mogą to być zapachy z rodziny „nowa świeżość” albo użyte w niewielkich ilościach bardziej wyraziste pachnidta określane przez producentów jako subtelne i świeże, jak choćby Célebre firmy Avon czy nawet Glamourous Ralpha Laurena.

Innym przykładem może być makler, który usituje przekonać ostrożnego, nie lubiącego zbytniego ryzyka klienta do powierzeniu mu zarządzania sporą sumą pieniędzy. Makler jest młodym mężczyzną I pachnie perfumami wodnymi, które zdają się mówić:

– idę z duchem czasu, lubię nowoczesność i nowe technologie:

– dbam o swoją kondycję fizyczną i ciało:

– wszędzie czuję się na luzie:

– jestem elastyczny i potrafię się szybko dostosować:

– mam nowoczesne podejście do biznesu:

– nie jestem zbyt silną osobowością.

Czy tego oczekuje klient? Raczej nie. Chciałby on zapewne, by makler był twardym wojownikiem, który w interesach kieruje się zdrowym rozsądkiem i cały czas jest skupiony na tym, co robi. Ma przy tym szacunek do klientów i ich pieniędzy oraz przewidywalną hierarchię wartości. Do każdej inwestycji będzie podchodził ostrożnie, nie kierując się swoimi sympatiami czy antypatiami. W tym przypadku dla maklera byłoby więc korzystniejsze, gdyby pachniał którąś z pewnych siebie i zdecydowanych wód fougere albo spokojnym i budzącym zaufanie, dość wyrazistym pachnidłem z rodziny drzewnej z dodatkiem nut świeżych.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>