19
Lis.
0

Perfumy na plaży

Jeszcze do niedawna noszenie perfum na plaży było prawdziwym nietaktem. Zresztą nie tylko dobre wychowanie nakazywało wczasowiczom zrezygnować do wieczora z używania ulubionych pachnidet, ale także dbałość o wygląd i zdrowie. Substancje tworzące perfumy są bowiem zwykle bardzo aktywnymi związkami chemicznymi. Pod wpływem słońca często wchodzą w reakcje podrażniając skórę i pozostawiając na niej niezbyt estetyczne przebarwienia.

Jednakże osoby, które nie wyobrażają sobie dnia bez perfum, od kilku lat mogą korzystać ze specjalnych pachnidet na lato. Do ich produkcji zamiast alkoholu używa się wody i tak dobiera substancje zapachowe, by nie uczulały i nie zmieniały swoich właściwości pod wpływem promieni słonecznych. Należy do nich m.in. kompozycja Sunwater firmy Lancaster, z 1997 roku, która pachnie morską bryzą, melonem i zielonym jabłkiem, oraz bezalkoholowe wersje znanych perfum, które do nazwy mają zwykle dodane słowo „summer” (do tej grupy zapachów nie należy kompozycja Celine Oriental Summer).

Korzystanie latem ze zwykłych pachnidet niesie ze sobą również inne niebezpieczeństwa. Wiele osób stwierdza, że w gorące dni ich perfumy pachną inaczej niż zwykle. Związane jest to z tym, że w wysokiej temperaturze cząsteczki zapachowe uwalniają się szybciej, przez co perfumy pachną intensywniej i krócej. Poza tym w upały skóra wydziela więcej potu. Perfumy łączą się więc z jej wydzielinami w innych proporcjach niż w chłodniejsze dni. Może się zdarzyć, że nie będzie to aromat tak przyjemny jak w zimniejszych okresach.

W letnie dni szczególnie nieznośne bywają zapachy określane jako ciepłe, słodkie i pudrowe. Są to zwykle pachnidła z rodziny orientalnej, smakowej i kwiatowo-pudro- wej. Pogłębiają one wrażenie wszechogarniającego gorąca, dają poczucie lepkości i często, dotyczy to zwłaszcza perfum o silnie zaakcentowanej nucie pudrowej, mogą wywoływać nieprzyjemne uczucie duszności. Jednak nawet dość lekkie zapachy kwiatowe czy fougere bywają w letnie dni nie do wytrzymania. Jeśli nie chcemy z nich rezygnować, warto nanosić je na skórę w mniejszej niż zwykle ilości i używać najsłabszego dostępnego stężenia – wody toaletowej, kolońskiej bądź też sięgnąć po lżejszą wersję pachnidet przeznaczoną do używania latem. Najlepiej jednak zastąpić ciężkie zapachy innym, świeższym i bardziej orzeźwiającym pachnidłem, np. z rodziny cytrusowej, wodnej (ozonowej), czy kwiatowo-wodnej (świeżej).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>