14
Lis.
0

Kwiaty i wodne owoce

To stosunkowo mtoda rodzina zapachowa. Stała się popularna dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku po sukcesie zapachu Cool Water Davidoffa. Jej charakterystyczną cechą jest silnie zaakcentowany zapach owoców i warzyw określanych jako wodne, np. arbuza, melona, ogórka, a także miąższu kaktusa. Oprócz nich mogą się pojawiać wonie określane jako „ozonowe” czy „morskie” – zapach powietrza tuż po przejściu burzy z piorunami, morskiego wybrzeża czy mroźnych górskich stoków.

Perfumy z tej rodziny są zwykle łagodne, przyjazne, trochę aseksualne i po prostu ładne. Rozpoczynają się nie ostrym, wibrującym, tradycyjnym akordem cytrusowym, lecz elastycznymi, miłymi dla nosa aromatami wodnych owoców. Już na początku powstaje więc wrażenie, że mamy do czynienia z zapachem nowoczesnym i oryginalnym.

Wpływ nowych nut widoczny jest również w drugiej fazie rozwoju zapachu. Najczęściej dominują w niej wonie kwiatowe, są jednak one przytłumione, wyciszone i łagodniejsze niż w klasycznych perfumach. Wydają się delikatnie „rozlewać” na skórze, raczej odświeżając niż odurzając. Zwykle w opisach zapachów takie nuty kwiatowe określane są jako „transparentne” czy też „przezroczyste” albo po prostu „wodne” lub „morskie” (np. „wodna róża”).

Do tej rodziny zapachowej należą takie perfumy, jak Sunny Skies i Individual Blue firmy Avon, Wild Wind Gabrieli Sabatini, Marc O’Polo Pure Morning, Mexx Pure Life i przede wszystkim niezwykle popularne na całym świecie L’Eau d’Issey Isseya Miyake z roku 1992. Zwykle pierwszą reakcją kobiet stykających się z tym zapachem jest stowo „tadny”. I rzeczywiście, są to perfumy niezwykle delikatne, zwiewne, w żaden sposób nie przytłaczające użytkownika. Można je też określić jako bardzo bezpieczne – nie przekazują kontrowersyjnych i wyrazistych znaczeń, są więc idealne dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z perfumami lub z różnych powodów nie chcą zwracać na siebie uwagi.

W końcu lat dziewięćdziesiątych akord wodny zaczęto wykorzystywać w bardziej wyrazistych zapachach, zarówno w kwiatowych, np. w perfumach 212 Caroliny Her- rery, jak i bardziej złożonych, np. kwiatowo-drzewnych czy nawet zbliżonych w charakterze do kompozycji orientalnych. Często dodaje się do niego nieco cięższe aromaty, np. tzw. czerwonych owoców, jednak efekt zawsze jest podobny – tuż po naniesieniu na skórę pojawia się zapach, który nieodparcie budzi skojarzenia z czymś nowym i nowoczesnym, niezwykle pociągającym i przyjaznym, pozytywnie nastawiającym do tego, co będzie później.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>