11
Gru.
0

Czy perfumy można dobierać do zawodu? – dalszy opis

Perfumy pani dyrektor. Kilka tygodni po wprowadzeniu na rynek zapachu Miracle firmy Lancóme jedna ze znanych menedżerek związanych z tzw. sektorem bankowym wyznała prasie, że jest zafascynowana tymi perfumami i jest to jej zdecydowany numer jeden na liście pachnideł. Kilkanaście miesięcy później w innym piśmie można było przeczytać, że zmieniła swoje preferencje i używa Palomy Picasso, kompozycji o zupełnie innym charakterze niż Miracle. Ta zmiana nie była przypadkowa i nie miała nic wspólnego ze zmieniającą się sezonową modą. Jeśli by tak było, to zapewne pani dyrektor sięgnęłaby po takie zapachy jak Eau de Parfum Gucciego czy Addict Diora, a nie po zapach, który został wylansowany w roku 1984, a swoimi korzeniami sięga jeszcze dalej – inspirował go zapach Mitsouko Gurelaina z roku 1919, którego używała matka Palomy Picasso. Jest również bliski słynnej kompozycji Femme Rochasa, która powstała w roku 1942. Poza tym Miracle w dalszym ciągu jest pachnidłem bardzo modnym, zajmującym czołowe miejsca na listach najlepiej sprzedających się perfum. Rezygnacja z niego ma raczej inne podłoże.

Miracle należy do tzw. zapachów „ładnych”, które urzekają i podobają się od pierwszego powąchania. Jest przy tym kompozycją niezwykle udaną i w przeciwieństwie do większości tego typu zapachów, które szybko zdobywają ogromną popularność i równie szybko ją tracą, stając się gwiazdą jednego sezonu, stał się pachnidłem ponadczasowym. Zapach Miracle przyciąga, budzi sympatię, prowokuje do radości i myślenia o przyjemnościach. Jest romantyczny i zmysłowy, lecz jednocześnie nowoczesny i dynamiczny. Zwraca na siebie uwagę i często jego użytkowniczka narażona jest na pytania: „Czym pani tak ładnie pachnie?”.

To jednak, co dla większości kobiet stanowi zaletę, nie jest nią dla pani dyrektor. Takie perfumy prowokują bowiem do spontanicznych reakcji podwładnych typu: „O, jaki ładny zapach, moja kuzynka go też używa”, zanadto ośmielają i sprzyjają zbytniej poufałości. W czasie rozmów służbowych budują atmosferę nieco zbyt luźną, trochę za bardzo erotyczną i mogą budzić chęć lekceważenia tak pachnącego rozmówcy, który jawi się bardziej jako romantyczna kobieta niż twardy bizmesmen.

Kobiety na stanowiskach raczej nie powinny używać perfum zbyt kobiecych i erotycznych ani emanujących sympatycznym cieptem i smakołykami, które przyciągają i ośmielają innych. Niewskazane są także pachnidta popularne i modne. Istnieje bowiem ryzyko, że szefowa będzie pachnieć tak samo jak jej podwładne, co z pewnością nie służy budowaniu autorytetu, który jest niezbędny do kierowania dużym zespołem ludzi.

Warto zadać pytanie, czy nowe pachnidlo wspomnianej pani dyrektor jest odpowiednie dla jej wizerunku? Paloma Picasso (właściwie Mon Parfum) to typowe perfumy dla kobiet silnych i niezależnych, jednakże nie pozbawionych kobiecego uroku i wdzięku. Jest to pachni- dło złożone. Początkowo zdaje się przyciągać i może nawet robić wrażenie dość erotycznego, jednak szybko za sprawą akordu szyprowego wywołuje dystans, onieśmiela siłą i zdecydowaniem, niepokoi inteligencją. Jest przy tym wystarczająco skromne, by nosić je do kreacji Jil Sander. Z pewnością więc był to bardzo dobry wybór.

Odpowiednie dla pani dyrektor wydają się więc perfumy o zdecydowanym charakterze, które pomogą jej w budowaniu autorytetu. Najodpowiedniejsze będą pachnidta z rodziny szyprowej, kwiatowo-aldehydowej oraz złożone zapachy kwiatowe, uzupełnione o nuty dodające im powagi i szlachetności, jak zapachy kwiato- wo-drzewne czy np. kwiatowe z silnie zaakcentowaną nutą herbaty, albo dość męskie, cierpkie zapachy balsamiczne i balsamiczno-korzenne, jak np. Omnia firmy Bulgari. Nie znaczy to jednak, że pani dyrektor musi definitywnie zrezygnować z innych perfum. Przecież kiedyś kończą się godziny urzędowania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>