12
Gru.
0

Cypryjskie kontrasty w perfumach

W roku 1917 François Coty stworzył perfumy o nazwie Chypre, w których radosne nuty kwiatowe, przede wszystkim jaśmin, zestawił z cierpkim zapachem żywic i mchu dębowego. Byt to zapach niezwykły – jednocześnie przyciągał i odpychał, budził podziw i trochę niepokoił, może nawet odrobinę onieśmielał.

Pachnidlo dało początek nowej rodzinie zapachów, która swoje największe triumfy święciła od lat czterdziestych aż po lata siedemdziesiąte XX wieku. Mistrzem w tworzeniu perfum szyprowych był niewątpliwie Edmond Roudnitska. Jego zapach Femme z roku 1942 (wprowadzony na rynek dwa lata później przez dom mody Rochas) stał się swoistym manifestem kobiety wyzwolonej, nowoczesnej i niezależnej, która ma własne zdanie na temat otaczającej ją rzeczywistości. Również pach- nidło dla panów Eau Sauvage Diora, któremu lekkości dodały świeże nuty cytrusowe, stało się we Francji obowiązkowym dodatkiem do stroju każdego eleganckiego mężczyzny i nie traci popularności do dzisiaj.

W latach sześćdziesiątych zapachy szyprowe podbiły Amerykę za sprawą takich pachnidet jak Aromatics Elixir Clinique dla kobiet i Aramis dla mężczyzn. W Polsce zaś święcił triumfy wzorowany na Miss Dior zapach Być może…, a potem dostępne m.in. w sklepach dewizowych Masumi firmy Coty.

Obecnie perfumy szyprowe nie trafiają na szczyty list rankingowych, jednak niekiedy zyskują dużą popularność, jak prowokujący i wibrujący zapach Paloma Picasso, Alchemie Rochasa, CK One Calvina Kleina czy klasycznie szyprowe Eau du Soir Si- sleya i Gianniego Versace. Coraz częściej za to pojawiają się perfumy, w których akord szyprowy jest słabiej wyeksponowany i przytłumiony innymi akordami i nutami, jak np. w niezwykłych perfumach Skin firmy Trussardi, Passion Dance Avonu czy Comme Une Evidence Yves Rochera.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>