01
Sty.
0

Coś więcej niż płyn do naczyń

Współczesne perfumy to produkt niezwykle złożony, który bynajmniej nie jest jedynie pachnącym płynem, lecz posiada także wizualizację w postaci flakonu, opakowania i różnych form reklamowych – zdjęć lub filmów. Często także otacza go niezwykła legenda, czy to wynikająca z tradycji firmy, czy też z okoliczności powstania zapachu.

Duża część klientów perfumerii nie kupuje pachnideł dla Ich zapachu, lecz z Innych powodów. Jednym z nich niewątpliwie jest sam flakon, jego atrakcyjny, przyciągający oko kształt. O to, aby wygląd buteleczki budził emocje, dba cały sztab specja- listów, a koszt wyprodukowania flakonu i opakowania jest nawet czterokrotnie wyższy od wartości wypełniającego go pachnidta. Twórcami tych niezwykłych pojem- niczków ze szkła, metalu lub tworzywa sztucznego są często wybitni artyści, jak Salvador Dali, Rene Lalique czy Thierry de Baschmakoff. Niekiedy flakony stają się legendą i zostają uznane za dzieła sztuki – np. ascetyczna buteleczka, w której firma Chanel sprzedaje wiele swoich produktów, trafiła do muzeum sztuki nowoczesnej, a Femme firmy Rochas do dzisiaj przykuwa wzrok ze względu na inspirację jej kształtów – kultowe przed laty biodra Mae West.

Kupując perfumy, zaspokajamy nie tylko potrzebę posiadania zapachu, który nada nowy wymiar naszej osobowości, lecz także potrzebę posiadania przedmiotu niezwykłego – jeśli nie dzieła sztuki, to jego namiastki. A przecież dzieła sztuki są uznawane za prezenty niezwykle wartościowe i pożądane.

Dla potencjalnego klienta perfumerii ważny jest nie tylko materialny wymiar perfum, lecz także to, co można nazwać ich legendą. Czasem ta legenda rodzi się przez lata, jak w przypadku N° 5 Chanel czy Angela Thierry Muglera. Kiedy indziej wystarczy, by Elizabeth Hurley powiedziała w telewizji, że właśnie zakochała się w nowym zapachu, a przed perfumeriami ustawią się kolejki. Istnieją więc zapachy, które pragniemy posiadać, bo są po prostu kultowe. Tak jak chcemy iść do kina na film, który wszyscy polecają i gra w nim znany aktor, choćbyśmy wiedzieli, że dzieło nie do końca jest w naszym guście.

Czy można się obrazić na kogoś, kto wręcza nam takie pachnidla?Perfumy są więc bardzo dobrym prezentem przy założeniu, że nie traktuje się ich jako tzw. prezent praktyczny, lecz odpowiednik np. bukietu kwiatów czy albumu z pięknymi zdjęciami, który przegląda się od święta, lecz cieszy świadomość jego posiadania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>