18
Lip.
0

Chance i Chanel N° 5

Chance – fantazyjna (kwiatowo-świeżo-orientalno-smakowo-abstrakcyjna) woda toaletowa dla kobiet, wykreowana przez Jacquesa Polge’a, wprowadzona do sprzedaży przez dom mody Chanel w roku 2002. Zapach zaskakujący, zmienny, tajemniczy. Określany przez producenta jako subtelnie zmysłowy i rozkosznie bezczelny. Stworzony z myślą o młodych kobietach, które są spontaniczne i odrobinę nieprzewidywalne. Osobach optymistycznie nastawionych do świata, z dużym poczuciem humoru i bogatą, nieco magiczną wyobraźnią. Flakon ma kształt krążka opasanego metalową taśmą.

Ewolucja zapachu: Zapach został tak skomponowany, że zanikające w jednej fazie nuty pojawiają się na nowo w późniejszej fazie rozwoju zapachu, tworząc „koło zapachowe”. Kompozycja rozpoczyna się od nut dość wyrazistych, orientalnych i smakowych, potem staje się świeża, kwiatowa, by na koniec znów przyciągać nutami zmysłowymi.

Główne składniki: hiacynt, piżmo, czerwony pieprz, jaśmin, wetiwer (specjalnie spreparowany, „odświeżony” i oczyszczony z przyciężkiej „bagienności”), cédrat, irys, paczula, ambra, abstrakcyjny akord stworzony na bazie alkoholi, estrów i zmodyfikowanych tradycyjnych nut.

Chanel N° 5 – kwiatowo-aldehydowe perfumy dla kobiet, po raz pierwszy zaprezentowane klientkom domu mody Chanel w roku 1921, wprowadzone do sprzedaży kilka lat później. Jak głosi legenda, powstały dzięki rewolucji październikowej i pomyłce laboranta. Tuż po pierwszej wojnie światowej Chanel przyjaźniła się z rosyjskimi emigrantami, którzy musieli opuścić swoją ojczyznę po bolszewickim przewrocie. Kiedy kreatorka mody zaczęła snuć plany wprowadzenia na rynek własnej kompozycji zapachowej, książę Dymitr Trubecki wspomniał jej o moskiewskim perfumiarzu Erneście Beaux, który osiadł na Lazurowym Wybrzeżu. Chanel zleciła specjaliście ze Wschodu skomponowanie nowoczesnego zapachu, który nadawałby się na wszystkie okazje i pory dnia, a przede wszystkim będzie „pachniał kobietą”. Beaux przedstawi) jej 10 kompozycji ponumerowanych od 1 do 5 i od 20 do 24. Coco wybrała numer 5, jak podejrzewają badacze, nie tylko dla zapachu, lecz również dla magii liczby 5. Nową kolekcję miata bowiem zaprezentować 5 maja (piąty miesiąc roku). Numer perfum byłby więc trzecią, przynoszącą szczęście piątką. Nic też dziwnego, że Chanel uczyniła numer kompozycji nazwą handlową produktu, choć wcześniej planowała nazwać go „Dymitr”. Perfumy od razu wzbudziły sensację. Nikt bowiem nie stworzył wcześniej pachnidła o tak dużej zawartości aldehydów. Podobno stało się tak z powodu pomyłki laboranta, który w czasie mieszania składników użył wielokrotnie bardziej stężonego roztworu tych syntetycznych substancji, niż przewidywała receptura. Beaux uznał jednak ten zapach za godny przedstawienia Chanel, co świadczy o jego niezwykłej odwadze i genialnej intuicji. Perfumy Chanel N° 5 są kompozycją kwiatową, różano-jaśminową z dodatkiem olejku z ylang-ylang, drzewa sandałowego, wetiweru i aldehydów. To właśnie te ostatnie nadają perfumom świeżość i lekkość. Początkowo zapach N° 5 uważany był za awangardowy, przeznaczony dla nowoczesnej, wyzwolonej kobiety. Z czasem stał się zapachem klasycznym, niezwykle szlachetnym i kobiecym. Używały go takie gwiazdy, jak Marilyn Monroe, która twierdziła kokieteryjnie, że w łóżku jest ubrana tylko w kilka kropel Chanel N° 5, Isabelle Adjani i Catherine Deneuve. Dziś przyjmuje się, że kompozycja stworzona przez Ernesta Beaux przeznaczona jest dla kobiet łagodnych, zrównoważonych i powściągliwych, nieco chłodnych, tajemniczych, posiadających niezwykły urok osobisty. Przede wszystkim jednak N° 5 jest symbolem klasycznej, kobiecej elegancji, gdyż idealnie oddaje jej istotę, łącząc w sobie tradycyjnie kojarzone z kobiecością nuty kwiatowe z lekką wyniosłością i chłodem aldehydów. Nie tylko zapach perfum Chanel N° 5 zasługuje na uwagę. Również flakon zyskał miano dzieła sztuki i w roku 1959 został włączony do kolekcji nowojorskiego Museum of Modern Art. Buteleczka w kształcie prostopadłościanu pozbawiona jest jakichkolwiek ozdób. Jej ascetyczność podkreśla przezroczyste szkło i skromny czarny napis na białej, kwadratowej naklejce: „Chanel N° 5”. Forma flakonu była równie nowatorska jak sam zapach, gdyż na początku lat dwudziestych XX wieku wytwarzano wyszukane i bogato zdobione buteleczki na pachnidła. Taka koncepcja opakowania nie była przypadkowa. Wielka kreatorka pragnęła, by zainteresowanie klientek wzbudzał sam zapach, a nie dodatki do niego. Ewolucja zapachu: początek – kwiat pomarańczy, ylang-ylang, aldehydy: środek – róża majowa, jaśmin: tlo – wetiwer, drzewo sandałowe.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>