01
Sty.
0

Błędy i gafy przy perfumach – kontynuacja

Skąpstwo. Bardzo kontrowersyjne jest używanie przez ludzi na wysokich stanowiskach pach- nideł tanich i jednocześnie charakterystycznych. Takie zachowanie nie zostanie odczytane jako skromność, lecz jako skąpstwo lub brak znajomości zasad elegancji. Wysokie dochody i związana z tym pozycja społeczna zobowiązują. Chyba że dyrektor, poseł czy urzędnik wysokiego szczebla jest zatwardziałym ideowcem lub tzw. „oryginałem”, nie uznaje garniturów i białych koszul, a do tego jeździ zdezelowanym dziesięcioletnim maluchem… Jednak skąpstwo nie jest jedynie wadą elit. Także zwykli konsumenci, zamiast kupować markowe perfumy, często szukają tańszego odpowiednika, sięgając po tzw. podróbki. Niestety, zapach zdecydowanej większości takich produktów różni się od oryginału. Tę różnicę wyczuje każdy miłośnik perfum.

Stereotyp. Wiele kobiet boi się używać wyrazistych perfum, z obawy, że będzie to postrzegane jako wysyłanie sygnałów seksualnych. Tłumią więc własną osobowość i dają sygnał o swojej niskiej samoocenie, używając pachnidel, na których zapach nie zwraca się uwagi. Ten błąd można jednak łatwo wybaczyć. Przecież reklamy perfum i artykuły o zapachach w magazynach kobiecych aż kipią od seksu. Trzeba poczekać, aż redakcje i działy marketingu odkryją, że już ładne parę lat temu odkryto istnienie feromonów, czyli naturalnych sygnałów zapachowych informujących o atrakcyjności seksualnej, wysyłanych przez ciało człowieka. Logicznie rzecz biorąc, perfumy mogą takie sygnały co najwyżej zakłócić… Tym samym używanie perfum w nadziei, że staniemy się bardziej atrakcyjni seksualnie, może nie przynieść spodziewanych efektów.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>